ÅšmierdzÄ…cy problem


Nasze lasy zamieniają się w wysypiska śmieci. Wywożą je mieszkańcy, bo nie chcą płacić coraz wyższych rachunków. Nie wszystkie gminy radzą sobie z problemem.

Co najmniej trzy tysiące grodziszczan nie płaci za wywóz śmieci. Podobny problem jest w wielu pobliskich miastach. W tym roku sytuacja się jeszcze pogorszyła, bo opłaty za wywóz odpadów drastycznie wzrosły. W Żyrardowie aż o 30 proc., w Mszczonowie o 20 proc. Dlatego lasy w Książenicach, Makówce, Brwinowie, Grodzisku Mazowieckim, Żyrardowie i Międzyborowie, a także tereny chronione, zamieniają się w wysypiska śmieci.
– Ludzie przywożą wory z odpadami z okolicznych miast, a nawet z Warszawy – denerwuje siÄ™ Marek Zientek, leÅ›niczy z Osuchowa w gminie Mszczonów. Nie pomagajÄ… ostrzeżenia i proÅ›by ekologów. Nie odstraszajÄ… nawet mandaty. Tylko w tym roku żyrardowscy strażnicy wrÄ™czyli już 27 mandatów za podrzucanie Å›mieci, jeden wniosek o ukaranie wysÅ‚ali do sÄ…du. Za każdÄ… wyrzuconÄ… puszkÄ™ można zapÅ‚acić 100 zÅ‚ mandatu lub grzywnÄ™ do 5 tys. zÅ‚. Åšmieciarza trzeba zÅ‚apać na gorÄ…cym uczynku, ale czÄ™sto sam zostawia po sobie Å›lady.
– Ostatnio udaÅ‚o siÄ™ zÅ‚apać rodzinÄ™ z Opyp. PrzyjechaÅ‚a wypocząć do lasu, zostawiÅ‚a po sobie trzy duże wory Å›mieci, a w jednym z nich bilet miesiÄ™czny dziecka z dokÅ‚adnym adresem – mówi Zientek. Rodzina zapÅ‚aciÅ‚a 300 zÅ‚ kary.

Czasem w zÅ‚apaniu Å›mieciarzy pomagajÄ… mieszkaÅ„cy. – DziÄ™ki ich pomocy udaÅ‚o nam siÄ™ ustalić, że mieszkaniec Grodziska Mazowieckiego przywoziÅ‚ Å›mieci do lasu w Książenicach – mówi Jan Stachurski, komendant straży miejskiej w Grodzisku Mazowieckim.

Nie wszystkie gminy dobrze radzÄ… sobie z podrzutkami. Dużo wysiÅ‚ku wkÅ‚adajÄ… w to wÅ‚adze Grodziska. ProwadzÄ… nawet kampaniÄ™ „Czysta posesja”. DziÄ™ki niej i kontrolom wÅ‚aÅ›cicieli domów jednorodzinnych okazaÅ‚o siÄ™, że w ubiegÅ‚ym roku prawie 30 proc. wÅ‚aÅ›cicieli gospodarstw rolnych w gminie nie miaÅ‚o podpisanych takich umów. Prawie tysiÄ…c osób podpisaÅ‚o umowy z firmami odbierajÄ…cymi Å›mieci.
– Niestety, już dziÅ› wiadomo, że poÅ‚owa umów nie jest realizowana – mówi SÅ‚awomir Pietraszek z urzÄ™du miasta. OkoÅ‚o 3 tys. grodziszczan nie wystawia Å›mieci i nie pÅ‚aci za ich wywóz. Firmy odbierajÄ…ce odpady opróżniajÄ… kubÅ‚y co dwa tygodnie. Za 110 litrów Å›mieci trzeba zapÅ‚acić prawie 10 zÅ‚ brutto, za 240 litrów ponad 17 zÅ‚.

Grodziscy samorządowcy pracują nad uchwałą wprowadzającą umowy ryczałtowe. Monika Kwiczak, rzecznik ratusza, wyjaśnia, że każdy mieszkaniec musiałby z góry zadeklarować, ile pojemników pełnych śmieci odda miesięcznie. Miałoby to być nie mniej niż jeden na dwa tygodnie.

W Å»yrardowie za każdy 110-litrowy pojemnik z odpadami trzeba zapÅ‚acić prawie 13 zÅ‚. – W najbliższym czasie planowana jest podwyżka cen – zapowiada Jerzy Lenczewski z ZGK w Å»yrardowie. Niestety, każda podwyżka opÅ‚at za odbiór odpadów powoduje, że coraz wiÄ™cej worów lÄ…duje w lasach i rowach.
– Jednym z najlepszych sposobów na rozwiÄ…zanie tego problemu byÅ‚oby wprowadzenie tak zwanego podatku Å›mieciowego, czyli staÅ‚ej opÅ‚aty za wywóz nieczystoÅ›ci – uważa Zbigniew BiegaÅ„ski, zastÄ™pca komendanta straży miejskiej w Å»yrardowie.

Taka opłata stosowana jest w Mszczonowie. Za jedną osobę wynosi ona rocznie 63 zł, czteroosobowa rodzina płaci 198 zł. Podatek jest obowiązkowy, więc nie ma powodu, by podrzucać śmieci do lasu. Każdy mieszkaniec dostaje darmowe pojemniki do segregacji odpadów. W Grodzisku Mazowieckim mieszkańcy bloków spółdzielni mieszkaniowej dostali klucze do altan z pojemnikami na śmieci. Ma to zniechęcić podrzucających odpady. W Żyrardowie natomiast raz w miesiącu urząd miasta organizuje akcję bezpłatnej zbiórki zużytego sprzętu elektronicznego, by nie lądował on w już i tak zaśmieconych lasach.
– Niestety, ciÄ…gle zainteresowanie akcjÄ… jest niewielkie – mówi Bogdan Naszewski, który przyjechaÅ‚ po sprzÄ™t do Å»yrardowa. ANNA POSTAREMCZAK

Autor artykułu: Anna Postaremczak

Comments are closed.