Zdobędą Nową Zelandię


Zamiast narzekać na zarobki i sytuację oświaty, pokazują młodzieży fascynujący świat. Pasjonaci poświęcają swój prywatny czas i przygotowują egzotyczne wyprawy, także dla uczniów z Żyrardowa.

Najpierw była Islandia. Teraz postawili sobie jeszcze trudniejsze zadanie. Urzędnik z Żyrardowa Krzysztof Zawadzki i jego przyjaciel geograf Wojciech Majsik przygotowują niezwykłą wyprawę geologiczną dla 12 licealistów z Żyrardowa, Skierniewic, Warszawy. Wybiorą się z nimi do Nowej Zelandii.
– W ciÄ…gu dziesiÄ™ciu dni licealiÅ›ci majÄ… zobaczyć gejzery i różne zjawiska wulkaniczne: mofety, salfatory, wyziewy powietrza o różnym stopniu ciepÅ‚a. ZobaczÄ… wodospady, czynne i nieczynne wulkany, nowozelandzkie Alpy. MajÄ… dotknąć przyrody, życia w Nowej Zelandii, kultury i ludzi – planuje z zapaÅ‚em Majsik. Dla wielu nastolatków bÄ™dzie to przygoda życia.

Wyprawa wyruszy w 2010 r. Przygotowania trwają około trzech lat. Zawadzki kończy opracowywać dokładną trasę, jaką uczestnicy pokonają w Nowej Zelandii. Liczyć będzie ok. 5 tys. km. Pojadą wynajętym busem, który prowadzić będą na zmianę Zawadzki i Majsik.

To niełatwe, dlatego chętni na wyjazd muszą się do niego solidnie przygotować. Mają zaliczyć kilka obozów geologicznych w polskich Sudetach. Organizuje je w ramach kółka geograficznego gównie dla swoich uczniów ze szkoły społecznej przy ul. Madalińskiego w Warszawie Wojciech Majsik. Wyjechać na wyprawę mogą też uczniowie z żyrardowskich szkół. Wystarczy, że będą mieli dość chęci i samozaparcia, by zdobywać wiedzę. Muszą poznać historię, warunki klimatyczne, florę, faunę i sytuację geopolityczną kraju. Dlatego dwa razy w tygodniu już teraz uczniowie uczestniczą w wykładach na temat Nowej Zelandii. Zajęcia organizowane są w warszawskiej szkole społecznej im Marii Konopnickiej.

Jednym z warunków wyjazdu są też niezłe wyniki w nauce. Żeby wyjechać na wyprawę, trzeba zgłosić się do Majsika i aktywnie uczestniczyć w przygotowaniach oraz gromadzić fundusze.
Wyprawa nie jest darmowa. BÄ™dzie kosztować 70–80 tys. zÅ‚. WiÄ™kszość kwoty chcÄ… pozyskać od sponsorów Zawadzki i Majsik.

Jednak trochę będą musieli również dołożyć licealiści. Na podróż do Islandii młodzież musiała przygotować po 2,5 tys. zł. Nowa Zelandia będzie o około tysiąc złotych droższa.
– Może nie wszyscy rozumiejÄ…, że nie robimy tego dla siebie ani nie fundujemy wycieczki w egzotyczne kraje zepsutej, roszczeniowej mÅ‚odzieży, ale organizujemy lekcje geologii w terenie. Każdy z nas ma obowiÄ…zek przekazywania swojej wiedzy i inwestowania w mÅ‚odzież – zapala siÄ™ Zawadzki.

Z wypraw do Islandii młodzież przywiozła fragmenty skał, minerałów, notatki, obserwacje, mapki i zdjęcia. Materiały znalazły się w broszurce dotyczącej wykorzystania wód termalnych i płynących jako źródeł energii odnawialnej. Stanowiły ciekawostkę na międzynarodowej konferencji geotermalnej w Osuchowie w 2000 r.

Ośmioro spośród 20 uczestników wypraw dziś jest absolwentami lub studentami Wydziału Geologii Uniwersytetu Warszawskiego. Niektórzy towarzyszą młodszym kolegom w obozach geologicznych w Sudetach i pomagają w przygotowaniu kolejnych wypraw.

MichaÅ‚ Terajewicz z entuzjazmem wspomina wyjazd do Islandii i jego organizatorów. – To byÅ‚a niezwykÅ‚a wyprawa. Nigdy nie spotkaÅ‚em takich pasjonatów – mówi z uÅ›miechem.

Autor artykułu: Anna Wrzesień

Comments are closed.